Mężczyzna ukończył wyzwanie dotyczące parkowania w lokalnym supermarkecie i wyznacza nowy cel

6

Brytyjczyk przez prawie dwa lata systematycznie parkował na każdym dostępnym miejscu na parkingu swojego lokalnego supermarketu Sainsbury’s, kierując się nudą i własnym „dziwactwem”. Gareth Wild, 44-letni marketer z Devizes w Wielkiej Brytanii, udokumentował swoje postępy w ciągu roku, siedmiu miesięcy i dwóch dni, ostrożnie parkując na wszystkich 108 przydzielonych miejscach.

Podejście metodyczne

Wilde nie podszedł do tego zadania lekko. Zrobił mapę parkingu za pomocą zdjęć satelitarnych, przypisał numery każdemu miejscu (z wyjątkiem miejsc dla niepełnosprawnych i motocykli) i śledził swoje postępy, rejestrując daty, godziny i opłaty związane z parkowaniem. Przez cały ten okres wydał 89,20 funtów (120 dolarów) na parkowanie, co stanowi ułamek z 9567,26 funtów (12700 dolarów), które wydał na jedzenie w tym samym okresie.

Nie chodziło tylko o zaznaczanie miejsc na liście; Wilde podzielił je na kategorie według wygody, oceniając je jako „Poziom Boga”, „Pomocny” lub „Unikaj”. Spodziewano się, że największe zapotrzebowanie będzie na dwóch siedzeniach znajdujących się najbliżej wejścia.

Poza supermarketem: ciągła obsesja

To nie pierwszy wyczyn Wilda w zakresie parkowania. Wcześniej przez sześć lat przeprowadzała podobne próby na parkingu dla 211 samochodów w Bromley, zanim w 2024 r. przeniosła się do Motto i zaczęła od nowa. Według Wilda jego żona „całkowicie popiera moje dziwactwa”, co sugeruje, że takie zachowanie nie jest zjawiskiem nowym.

„Prawdopodobnie punktem wyjścia była nuda” – wyjaśnił Wild. „Rozbawia mnie, gdy robię takie małe rzeczy. Było mi trochę smutno, gdy to się skończyło, ponieważ staje się to częścią twojej rutyny na tak długo, że kiedy w końcu się skończy, musisz szukać następnej rzeczy do zrobienia”.

Następne wyzwanie: skalowanie

Wild postawił już sobie za cel większe wyzwanie: supermarket Morrisons z ponad 400 miejscami parkingowymi. To przedłuży jego obsesję na punkcie parkowania w nieskończoność, zapewniając mu uporządkowane, choć niezwykłe hobby, które będzie wypełniać jego czas.

Ta historia pokazuje, jak ludzie znajdują unikalne sposoby radzenia sobie z monotonią, nawet jeśli metody te obejmują skrupulatne dokumentowanie miejsc parkingowych na przestrzeni lat. Rodzi pytania o obsesyjne zachowanie, ludzką potrzebę struktury i skrajności, do których ludzie popadają w obliczu nudy.