Ferrari nie będzie zobowiązywać wyłącznych nabywców do kupowania pojazdów elektrycznych

17

Ferrari nie będzie wymagać od klientów kupujących modele z limitowanej edycji zakupu także jego pierwszego modelu elektrycznego, Luce. Dyrektor generalny Benedetto Vigna potwierdził, że dealerom polecono, aby nie egzekwowali takiego warunku, przyznając, że zmuszanie tych, którzy wolą tradycyjne silniki spalinowe do zakupu pojazdów elektrycznych, byłoby błędem. Decyzja podkreśla zaangażowanie Ferrari w poszanowanie preferencji klientów, nawet w obliczu elektryfikacji.

Debiut Luce i pierwsze recenzje

Luce zostanie zaprezentowany 25 maja 2026 r. w Rzymie. Jest to świadomy wybór będący hołdem dla pierwszego zwycięstwa Ferrari w wyścigu tego samego dnia w 1947 r. Wczesne recenzje Luce były „bardzo pozytywne” i firma twierdzi, że nie ma obaw co do potencjalnych problemów ze sprzedażą. Ta pewność sugeruje, że Ferrari wierzy, że samochód elektryczny przyciągnie nabywców w sposób organiczny, bez potrzeby stosowania sztucznych zachęt i ograniczeń.

Plany ekspansji i przyszłe modele

Po premierze Luce Ferrari planuje wypuścić co najmniej 20 nowych modeli do 2030 roku. Choć konkretne szczegóły pozostają nieujawnione, w planach firmy najprawdopodobniej będzie następca Roma Spider (prawdopodobnie Amalfi Spider) i potencjalne aktualizacje Purosangue, obejmujące mniejszy silnik lub wersję hybrydową typu plug-in. W fazie rozwoju są także inne modele premium, takie jak SP4 z serii Icona.

Zaufanie do rynku i polityki cenowej

Pomimo zbliżającej się premiery samochodu elektrycznego, zamówienia Ferrari są pełne na cały przyszły rok, co wskazuje na duże zapotrzebowanie na istniejącą gamę modeli. Firma wstrzyma się z wyceną Luce do czasu pełnej prezentacji, choć poprzednie raporty wskazywały, że cena wywoławcza przekroczy 500 000 dolarów. Dostawy Luce rozpoczną się w czwartym kwartale 2026 roku.

Strategia Ferrari przyjmuje wyważone podejście do elektryfikacji, przedkładając wybór klienta i organiczne przyjęcie nad wymuszoną zgodność. Pozycja ta może mieć kluczowe znaczenie dla utrzymania ekskluzywności i atrakcyjności marki na coraz bardziej konkurencyjnym rynku.

Takie podejście jest szczególnie ważne, biorąc pod uwagę potencjalne kontrowersje wokół Luce, który może nie osiągnąć takiego samego sukcesu sprzedażowego jak Purosangue z silnikiem V12. Unikając obowiązkowego zakupu samochodów elektrycznych, Ferrari pragnie utrzymać swoją reputację podmiotu zaspokajającego pragnienia swoich wymagających klientów.