Rynek samochodów klasycznych: jak bogactwo wypiera entuzjastów

23
Rynek samochodów klasycznych: jak bogactwo wypiera entuzjastów

Niedrogi klasyczny samochód szybko staje się reliktem przeszłości. Od lat entuzjastom udaje się znajdować i odnawiać zabytkowe samochody bez konieczności rozbijania banku, ale nowy trend gwałtownie podnosi ceny: Zamożni kolekcjonerzy i firmy renowacyjne systematycznie zawyżają rynek, czyniąc go coraz bardziej niedostępnym dla zwykłych nabywców.

Znikające świetne oferty

Wcześniej rynek samochodów klasycznych funkcjonował według prostego cyklu. Z biegiem czasu pierwotni właściciele sprzedawali samochody, przekazując je przez kilka rąk po spadających cenach. Pozwoliło to entuzjastom z ograniczonymi środkami na zakup tych samochodów i cieszenie się nimi. Dziś ten system jest zepsuty. Popyt jest sztucznie napędzany przez osoby o wysokich dochodach, które często postrzegają te samochody jako inwestycję lub symbole statusu, a nie jako projekty, którymi można jeździć i cieszyć się nimi.

Efekt jest zauważalny wszędzie. Range Rover pierwszej generacji, który kiedyś można było kupić za 2500 dolarów, obecnie kosztuje fortunę ze względu na wzrost liczby ekskluzywnych sklepów z artykułami restomodacyjnymi. Ford Mustang pierwszej generacji, Chevrolet K5 Blazer, a nawet Porsche 911 odnotowują podobne podwyżki cen. Według narzędzia wyceny Hagerty, cena Forda Mustanga GT z 1967 r. wzrosła o 105% od 2007 r., podczas gdy K5 Blazer wzrosła o ponad 400%. Wartość Range Rovera z 1990 r. w zadowalającym stanie wzrosła o 373% od 2011 r.

Efekt Restromodu

Firmy remontowe odgrywają znaczącą rolę w tym trendzie. Przekształcając klasyczne samochody w nowoczesne maszyny o wysokich osiągach, tworzą nowy poziom atrakcyjności, który powoduje wzrost cen na całym rynku. Nawet nieodrestaurowane śmieciowe samochody czerpią korzyści z tej inflacji, ponieważ spekulanci kupują je z zamiarem późniejszej odsprzedaży lub modyfikacji.

Jak zauważa Jonathan Ward, założyciel i dyrektor generalny Icon 4×4: „Pewien samochód staje się modny i wtedy wszyscy go chcą”. Przestrzega przed ślepym podążaniem za trendami, jednak rzeczywistość jest taka, że ​​na rynku dominują obecnie aukcje i zawyżone harmonogramy wycen.

Uszkodzony system

To nie tylko inflacja; To fundamentalna zmiana w klasycznym ekosystemie motoryzacyjnym. Spekulanci i sklepy restauracyjne agresywnie wykupują nawet zdalnie atrakcyjne samochody, pozbawiając zwykłych entuzjastów możliwości ich zakupu. Hobby staje się ekskluzywne, a przystępna cena nie jest już dla wielu czynnikiem decydującym.

“Witryny aukcyjne… nie są uczciwymi wyznacznikami wartości i należy na nich polegać. Największym wyzwaniem może być utrzymanie całej kultury przy życiu i aktywności z udziałem młodszego pokolenia.” – Jonathan Ward, Ikona 4×4

Wniosek

Jeśli masz klasyczny samochód, o którym marzysz i mieści się on w Twoim budżecie, kup go teraz. Okno możliwości szybko się zamyka. W miarę ciągłego wzrostu cen marzenie o posiadaniu zabytkowego samochodu i czerpaniu z niego przyjemności będzie coraz bardziej nieosiągalne dla osób, które nie są jeszcze bogate.