Mercedes-Benz będzie oferować silniki benzynowe wraz z opcją elektryczną dla „Junior” Klasy G

18

Mercedes-Benz przełamie trend w pełni elektryczny, oferując silniki benzynowe obok elektrycznych układów napędowych w nadchodzącej kompaktowej Klasie G, często nazywanej „Baby G-Wagen”. Decyzja zapadła po ponownej ocenie przez producentów samochodów tempa wdrażania pojazdów elektrycznych i popytu konsumentów.

Potwierdzono opcje hybrydowe i benzynowe

Według raportów Autocar nowy model da kupującym wybór pomiędzy konfiguracjami hybrydowymi i całkowicie elektrycznymi. Oczekuje się, że układ hybrydowy będzie podobny do tego, który można znaleźć w najnowszej generacji CLA, z 1,5-litrowym, czterocylindrowym silnikiem benzynowym z turbodoładowaniem w połączeniu z 48-woltowym układem łagodnej hybrydy. Silnik ten jest dostępny w trzech wersjach mocy: 100 kW/200 Nm, 120 kW/250 Nm i 140 kW/300 Nm.

Konfiguracja hybrydowa łączy ten silnik z ośmiobiegową automatyczną skrzynią biegów i silnikiem elektrycznym o mocy 20 kW zasilanym akumulatorem o mocy 1,3 kW. Zapewnia to płynne przejście konsumentom, którzy nie są jeszcze gotowi na pełną elektryfikację.

Po co zmieniać strategię? Wskaźniki przyjęcia pojazdów elektrycznych i realia rynkowe

Włączenie opcji benzynowych odzwierciedla szerszy trend branżowy, zgodnie z którym tradycyjni producenci samochodów zabezpieczają swoje zakłady, nie stawiając wszystkiego na pojazdy elektryczne. Chociaż sprzedaż pojazdów elektrycznych rośnie, wskaźniki ich wykorzystania są niższe od początkowych prognoz i znacznie różnią się w zależności od regionu. Europa i Chiny odnotowują coraz większe przyjęcie, podczas gdy inne rynki pozostają w tyle.

Doświadczenie Mercedes-Benz z pełnowymiarową Klasą G prawdopodobnie miało wpływ na tę decyzję. Pomimo posiadania potężnej, elektrycznej wersji G580, sprzedaż była rozczarowująca, a znawcy twierdzą, że nazwano go „totalną klapą”. Oznacza to, że do utrzymania wysokich wolumenów sprzedaży potrzebna jest szeroka gama układów napędowych.

„Baby G” kontra pełnowymiarowa klasa G: różnice techniczne

„Baby G” będzie znacznie mniejszy od standardowej Klasy G i będzie miał około 4,4 m długości w porównaniu do 4,86 m w przypadku pełnowymiarowego modelu. Oczekuje się, że wersja elektryczna będzie wyposażona w układ dwóch silników, w przeciwieństwie do układu napędu na jedno koło w pełnowymiarowej Klasie G, z mocniejszym silnikiem na tylnej osi.

Wewnątrz Mercedes-Benz nowy model jest znany jako „Baby G”, „Mini G” lub „Little G”, ale ostateczna nazwa nie została jeszcze potwierdzona. Produkcja ma się rozpocząć w 2027 r., przy czym najpierw wprowadzone zostaną warianty elektryczne, a w bliżej nieokreślonym terminie pojawią się modele benzynowe.

Włączenie opcji benzynowych do Klasy G Baby podkreśla pragmatyczne podejście producentów samochodów do elektryfikacji, uznające, że zróżnicowana gama układów napędowych ma kluczowe znaczenie dla spełnienia zróżnicowanych preferencji konsumentów i warunków rynkowych.