Renault Scenic 5: MPV, który stał się SUV-em

16

Era minivanów umiera. Tak naprawdę umierała przez wiele lat. Ale nowe Renault Scenic to ostatnie tchnienie. Francuski producent samochodów zastępuje swój ostatni prawdziwy samochód rodzinny pojazdem, który wygląda jak mały SUV.

Nie jest to zaskakujące. Europejscy nabywcy porzucili format MPV. Chcą wysokości. Chcą prześwitu. Chcą praktyczności w stylu crossovera, choć tak tego nie nazywają. Zatem przyszłość Renault Espace to SUV. A co z nowym Renault Scenic? Jest także SUV-em.

Spójrzcie na profil boczny nowego modelu. Jest nie do poznania w porównaniu do Scenic 4. Zniknęły przesuwane drzwi. Linia dachu stała się agresywna. Zwis tylny został skrócony. Wygląda jak kompaktowy crossover.

Ale nie dajcie się zwieść stylowi. Dusza samochodu pozostaje ta sama.

„Styl uległ głębokiej zmianie. Duch został zachowany.”

To nie jest tylko ćwiczenie projektowe. To taktyka przetrwania. Renault zna rynek. Rozumieją, że „samochód rodzinny” nie oznacza już „przesuwanych drzwi i niskiego dachu”. Oznacza to „wszechstronność”.

Nowy Scenic nadal jest przeznaczony dla rodzin. Nadal priorytetowo traktuje przestrzeń. Nadal oferuje tę samą ilość miejsca we wnętrzu, co jego poprzednik, tyle że w innym opakowaniu. Treść inżynierska uległa zmianie. Pozycja kierowcy stała się wyższa. Ale cel pozostał ten sam.

Sadź dzieci. Pobierz produkty. Zabierz je do szkoły.

MPV zniknęło. SUV przyjechał. Scenic przetrwa.

Monospace nie żyje. Niech żyje SUV

Renault Scenic od dwóch dekad próbuje nas przekonać o swojej aktualności. Pierwsza generacja wyglądała jak rozciągnięta Megane z 1995 roku. To działało przez jakiś czas. Styl z wdziękiem ewoluował w coś naprawdę przyjemnego. Ale bądźmy szczerzy. Koncepcja monoprzestrzeni odchodzi w niepamięć. Rodziny francuskie i europejskie nie chcą już praktyczności, jaką zapewniają drzwi przesuwne. Chcą odprawy. Chcą plakietki SUV-a w amerykańskim stylu.

Renault przestało więc walczyć z prądem. Zamiast próbować ratować MP3, stworzyli Renault Scenic E-Tech Electric SUV.

To nie jest kamuflaż. To jest zakręt. Wygląd zewnętrzny pasuje teraz do najnowszych modeli Megane E-Tech i Renault Austral. To jest ostre. Nowoczesny. Wpisuje się w obecną rzeczywistość rynkową, gdzie „samochód rodzinny” oznacza „crossover”.

Przestrzeń, która wciąż ma znaczenie

Nie daj się zwieść kształtowi SUV-a. Dusza Scenic wciąż jest w środku. Salon ma całkowicie płaską podłogę. To nie jest tylko decyzja projektowa. To jest funkcjonalność.

Samochód zbudowany jest na platformie CMF-EV. Rozstaw osi wynosi 2,78 metra. Jest to znaczna odległość między przednią i tylną osią. Dlaczego to jest ważne? Ponieważ tworzy miejsce dla dorosłych w tylnym rzędzie, którzy nie chcą podwijać nóg. Oznacza to również, że pasażerowie z przodu nie dzielą przestrzeni na nogi z tunelem skrzyni biegów.

Wybierając się na wakacje, zyskujesz 545 litrów przestrzeni bagażowej. To niewiele w porównaniu z niektórymi specjalistycznymi samochodami ciężarowymi, ale jak na swój segment to hojność. Forma się zmieniła, ale użyteczność pozostała. To nadal samochód rodzinny. Po prostu ubrany w nowoczesne ubrania.

Technologia zamiast tradycji

Wnętrze oparte jest na systemie OpenR Link. To najnowszy multimodalny projekt Renault. To nie tylko ekran. To jest węzeł.

Aktualizacja wprowadza 50 nowych aplikacji. Brzmi to jak symbol zastępczy, dopóki nie zrozumiesz, co robią. Niektóre optymalizują przerwy w ładowaniu na podstawie poziomu naładowania baterii. Inni zamieniają czas oczekiwania w coś produktywnego lub przyjemnego. Chodzi o zarządzanie doświadczeniami elektrycznymi, a nie tylko rozrywką.

Jeśli zależy Ci na czymś więcej niż tylko praktyczności, rozważ pakiet Esprit Alpine. Renault dodaje bardziej sportowy akcent. Oddaje hołd swojemu sportowemu dziedzictwu, nie rezygnując przy tym z wydajności elektrycznej. Scenic nie jest już tylko pojemnikiem na żywność. To próbuje być stwierdzenie.

Czy to wystarczy, aby utrzymać nazwę? Rynek zmienia się pod naszymi stopami. Scenic E-Tech to pewność Renault, że praktyczność i styl mogą współistnieć. Zobaczymy, czy kupujący się zgodzą.

Era silników cieplnych w Scenicu oficjalnie dobiegła końca. Po latach używania wszechobecnego diesla 1,5 dCi i różnych opcji benzynowych, francuska marka całkowicie odchodzi od silników spalinowych. Zostały one zastąpione całkowicie elektrycznym SUV-em. Nazwa nadal brzmi Scenic, ale układ napędowy zmienił się całkowicie.

Pod maską (a raczej pod podłogą) znajdziesz konfiguracje dwusilnikowe. Moc wyjściowa waha się od 125 kW do 160 kW. W naszych zwykłych jednostkach jest to około od 170 do 220 koni mechanicznych. To nie jest hipersamochód. To praktyczny samochód rodzinny z momentem obrotowym wystarczającym do łatwego wyprzedzania na autostradzie.

Opcje akumulatorów i zasięg WLTP

Autonomia była wyraźnie priorytetem. Renault stawia na akumulatory o dużej pojemności, aby rozwiązać problem „niepokoju związanego z zasięgiem” przeciętnego kierowcy. Flagowa wersja wyposażona jest w akumulator o pojemności 87 kWh. Konstrukcja określana jest jako kompaktowa, pozwalająca na efektywne wykorzystanie platformy do deskorolki.

Liczby robią wrażenie na papierze. Zasięg w cyklu mieszanym WLTP wynosi 620 kilometrów. To wystarczy, aby pokryć duże odległości pomiędzy stacjami ładowania. Możesz dojeżdżać do pracy, podróżować pomiędzy regionami i nadal mieć wystarczająco dużo energii na weekendowy wyjazd, bez konieczności planowania każdej minuty wokół ładowarki.

Dla tych, którzy nie potrzebują tak dużego zasięgu, dostępna jest mniejsza opcja. Akumulator o pojemności 60 kWh zapewnia zasięg 420 kilometrów w cyklu WLTP. Jest to mądry wybór dla mieszkańców miast lub kierowców pokonujących niewielkie dzienne przebiegi.

Szybkość ładowania i infrastruktura

Szybkie ładowanie to miejsce, w którym sprzęt naprawdę błyszczy. Wersja z akumulatorem 87 kWh obsługuje szczytową prędkość ładowania do 150 kW. Dzięki wydajnej ładowarce DC możesz znacznie uzupełnić poziom naładowania w krótkim czasie. Nie jest to natychmiastowe, ale wystarczająco szybkie, aby zmieścić się w przerwie na kawę lub w czasie podróży do toalety.

Ładowanie prądem przemiennym jest również niezawodne. Pojazd obsługuje do 22 kW mocy w infrastrukturze publicznej. To więcej niż standardowe 11 kW oferowane przez wielu konkurentów. Jeśli masz kompatybilną ładowarkę domową (wallbox), możesz naładować baterię w ciągu nocy znacznie szybciej niż w przypadku wolniejszych ładowarek pokładowych.

Przejście na napęd elektryczny to coś więcej niż tylko sprawdzenie wymogów regulacyjnych. To całkowite przemyślenie segmentu rodzinnych minivanów.

Porzucenie silników cieplnych oznacza ostateczny koniec tradycyjnego Scenic. Ta nowa wersja została zaprojektowana z myślą o epoce elektrycznej, oferując znaczny zasięg i możliwości szybkiego ładowania. Pozostaje samochodem rodzinnym, ale zmieniły się zasady gry. Pytaniem jest teraz, czy rynek jest skłonny zrezygnować z komfortu istniejącej infrastruktury na rzecz nowej efektywności. Sprzęt jest gotowy. Reszta zależy od kierowcy.

Renault nie tylko stworzyło nowy samochód. Tworzył go z poczuciem odpowiedzialności.

Rozwój nowego Scenic E Tech Electric odzwierciedla cele produkcyjne. Obydwa procesy stały się bardziej efektywne pod względem wykorzystania zasobów. I bardziej zrównoważony ekologicznie.

Weźmy materiały. Renault aktywnie wykorzystuje materiały pochodzące z recyklingu. Czterdzieści procent aluminium uzyskuje się ze źródeł pochodzących z recyklingu. Włókienniczy? Wykorzystano tu materiały w stu procentach pochodzące z recyklingu. Brak tkanki pierwotnej.

Jeśli chodzi o powierzchnię produkcyjną, fabryka w Douai, w której będzie produkowany ten pojazd elektryczny, stanowi część inicjatywy ElectriCity. Celem jest osiągnięcie neutralności emisyjnej do 2025 r. To ambitne zadanie. Zwłaszcza dla tak dużego przedsiębiorstwa.

Chcesz jednego? Będziemy musieli poczekać.

W salonach pojawi się dopiero w 2024 roku. Okazuje się, że cierpliwość popłaca.