Goodwood nadal sprawia wrażenie ostatniego prawdziwego pokazu motoryzacji w Wielkiej Brytanii. Ludzie przychodzą tu, żeby ocenić stan branży i przyjrzeć się temu, co stoi na trawniku księcia.
W tym roku był to moment, który przypieczętował zmianę.
Stara gwardia opierała się na historii. Nostalgia dobrze się sprzedała. Tymczasem chińskie marki weszły na rynek z niezachwianą pewnością siebie. Czy widziałeś stoisko BYD? Ogromny. To był jasny komunikat. Nie zabrakło także MG i NIO – solidnie i wyraźnie.
Skłania nas to do refleksji nad tym, co słyszymy. Fałszywy hałas kontra surowa, szczera prawda o silniku V12.
Wysokiej klasy samochody elektryczne przodują na listach przebojów, ale tracą duszę. Branża zmienia się na naszych oczach. I ona staje się cicha.






























