Pierwszy lot Eviation Alice: rozpoczyna się rewolucja w lotnictwie elektrycznym

15

Szum przebija renderowanie. Rankiem 18 kwietnia prototyp Eviation Alice odbył swój pierwszy lot. To nie była symulacja komputerowa ani statyczny model na stoisku wystawowym. Izraelska firma z branży lotniczej w końcu wypuściła w powietrze całkowicie elektryczny odrzutowiec i to działa. Wydarzenie, które odbyło się na międzynarodowym lotnisku Grant County w stanie Waszyngton, oznaczało wymierną zmianę w historii lotnictwa.

Czas lotu wynosił 8 minut. Nie na tyle, żeby przelecieć przez cały kraj, ale wystarczająco, żeby udowodnić, że coś się dzieje. Samolot wzniósł się na wysokość 3500 stóp (około 1000 metrów). Wstał. On się zmienił. On liczy. Według władz firmy uruchomienie przebiegło pomyślnie. Samolot jest bardzo wrażliwy. Porusza się bardzo szybko.

„Wprowadzenie tego samolotu stanowi rewolucję porównywalną z przejściem z silników tłokowych na silniki odrzutowe w latach pięćdziesiątych XX wieku.”

Prezes nie przebiera w słowach w wywiadzie dla CNN. Postrzega ten moment jako zmianę paradygmatu. Przejście z silników spalinowych na silniki odrzutowe na zawsze zmieniło światowe podróże. Przejście z paliwa lotniczego na zasilanie akumulatorowe zapewnia ten sam efekt, ale przy znacznie niższych kosztach operacyjnych i zerowej emisji bezpośredniej.

Paliwem są tu dane. W ciągu tych ośmiu minut czujniki zebrały terabajty danych o locie. Nasz zespół inżynierów przeanalizuje ten strumień w nadchodzących tygodniach. Rzeczywistą wydajność należy porównać z oryginalnym modelem. Jeśli liczby się zgadzają, cykl rozwoju przejdzie do następnego etapu. Jeżeli nie, konieczne będzie dokonanie korekt przed następnym uruchomieniem.

Charakterystyka jest już imponująca. Eviation twierdzi, że Alice może latać przez dwie godziny po zaledwie 30-minutowym ładowaniu. Jest to krótki czas podróży jak na samolot komercyjny. Technologia napędzająca wszystko nie jest czystą fantastyką naukową. To prosto ze świata samochodów elektrycznych. Ta sama architektura akumulatorów, która zasila nowoczesne pojazdy elektryczne, została dostosowana do potrzeb nieba.

Dlaczego jest to ważne dla przeciętnego podróżnika lub eksperta branżowego? Bo to potwierdza prawa fizyki. Niepokój związany z zasięgiem jest prawdziwy, jeśli chodzi o samochody. W lotnictwie to wyrok śmierci. Pozostawienie Alicji z w pełni naładowanym akumulatorem usuwa największą przeszkodę. Pytanie nie brzmi, czy samoloty elektryczne mogą latać. Pytanie brzmi, jak szybko będą one skalowane?

Pierwszy krok został zrobiony. Teraz nadchodzi trudniejsza część.

ltos2lo3on1t3a6b0xk7

Różnicę między latającym prototypem a samolotem zdolnym do przewozu płacących pasażerów można podsumować jednym słowem: certyfikacja.

Alicja posiada niezbędny sprzęt. Posiada instalację elektryczną. Posiada podstawowe kwalifikacje. Ale przegapił ostatnią szansę. Oczekuje się, że Eviation będzie dostępne do 2025 r. To realistyczne ramy czasowe dla lotnictwa cywilnego. W pozostałych sektorach technologii okres ten jest jeszcze dłuższy.

Jeśli FAA wyrazi zgodę, loty komercyjne będą mogły rozpocząć się w 2027 r. Jeśli nie, Alice będzie nadal czekać. Bateria się poprawia. Silnik będzie lepszy. Ale bez stempla kontrolnego samolot pozostaje na ziemi.

Rynek krótkich lotów czeka. Przejechanie 800 km. Szybki transfer. Cena za kilometr zostanie obniżona o jedną trzecią. To jest obietnica. To, czy dojdzie do skutku, zależy od zdolności firmy Eviation do przekształcenia izraelskich prototypów w produkty posiadające certyfikat USA.

Technologia już istnieje.