Dane dotyczące sprzedaży Porsche w pierwszej połowie roku opowiadają historię podziału. Jeden model rozwija się, podczas gdy reszta zmaga się z okresem przejściowym, który przynosi więcej bólu niż pożytku.
Głównym nagłówkiem nie jest ogólna sprzedaż – ona spada. Na całym świecie sprzedano 122 301 sztuk sprzętu, czyli o 16% mniej niż rok wcześniej. Kiedy jednak spojrzeć poza ogólne liczby rozczarowań, jeden wskaźnik jaśnieje jak latarnia morska we mgle.
Król i polegli
Całkowita sprzedaż Porsche 911 wyniosła 30 535 sztuk.
Wzrost o 19%.
Po zniknięciu Boxstera i Caymana to 911 dźwiga na swoich barkach sportowe dziedzictwo marki. I ludzie kupują. Duża część tego wzrostu wynikała z poziomów wyposażenia GTS, Turbo i GT. Porsche twierdzi, że te nowe wersje zaspokajają zapotrzebowanie, którego inne modele po prostu nie są w stanie zaspokoić.
Teraz spójrz na Taycana.
Sprzedaż się załamała. Spadek o 25%, do 6219 jednostek.
Pomyśl sam. Duchowy następca swojego legendarnego, chłodzonego powietrzem przodka niemal pięciokrotnie przewyższa sprzedaż flagowego samochodu elektrycznego firmy. Nie jest typowe, aby niszowy samochód sportowy osiągał lepsze wyniki niż popularny czterodrzwiowy samochód. Ale oto jest.
Taycan traci nie tylko udział w rynku. Traci na znaczeniu.
Tak, nie jest to do końca uczciwe porównanie, bo mają różne zadania. Ale w dzisiejszym przemyśle samochodowym wielkość zwykle wygrywa. Tutaj pożądanie zwycięża.
Elektryczny blues w Ameryce
Sytuacja Taycana wygląda jeszcze gorzej, jeśli przebywasz w USA. Wersja kombi już nie istnieje. Po prostu zniknęła.
Porsche będzie sprzedawać Shooting Brake w Europie i innych regionach, ale amerykańscy nabywcy ograniczają się do sedana. To poważnie ogranicza atrakcyjność modelu dla tych, którzy wybrali samochód elektryczny ze względu na przestrzeń, a nie tylko prędkość.
A co z Panamerą? On także cierpi.
Sprzedaż spadła o 38%. Porsche przypisuje to „tymczasowej luce w linii produktów” w Chinach. Chiny są ważne. Kiedy na Twoim największym rynku nie ma aktualnej generacji pojazdów, Twoje liczby krwawią. Firma twierdzi, że luka została już zamknięta, więc ożywienie może nastąpić w drugiej połowie 2026 r. Być może.
Bitwa o SUV-y
Tak właśnie jest z Porsche. Nadal je kupujesz, bo SUV-y działają.
Cayenne pozostaje liderem pod względem sprzedaży pomimo spadku o 9%. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy sprzedano 38 140 lokali. Nawet nowe elektryczne Cayenne rozpoczęło dostawy, choć wielkości są znikome, ponieważ trafiły do sprzedaży dopiero pod koniec czerwca. Model ICE i samochód elektryczny będą przez jakiś czas współistnieć. Nie ma tu pośpiechu z zabijaniem silników spalinowych.
Ale mniejszy Macan krwawi.
Spadek o 22% rok do roku.
Dlaczego? Porsche twierdzi, że jest to połączenie powolnego zwiększania produkcji pojazdów elektrycznych i utraty ulg podatkowych w USA. Zauważają też, że pierwsza połowa 2021 roku była wyjątkowo mocnym rokiem. Porównania wydają się bolesne, gdy poziom wyjściowy był zbyt wysoki.
Zakończenie produkcji Macana z silnikami spalinowymi zaplanowano na koniec lipca 2021 roku. Od dłuższego czasu nie jest on sprzedawany w Europie, głównie ze względu na dziwne przepisy cyberbezpieczeństwa, które wyłączały jedynie rzadkie modele GT4 RS i RS Spyder.
Jednak stary gazowy Macan nadal osiągał lepsze wyniki niż nowy elektryczny. 19 695 w porównaniu z 15 620.
Wersja z silnikiem spalinowym już odchodzi. Przyjdzie następca, ale dopiero w 2021 roku i będzie nosił nowe logo. Powstała pustka rośnie.
Pozostałe zapasy i puste salony
718 znajduje się na dole listy, co jest całkiem naturalne. Nie jest już zbierany. Te 2790 egzemplarzy sprzedanych w pierwszej połowie roku? To była po prostu wyprzedaż magazynowa.
Wypuszczenie 718 w Europie było chaotyczne, model został wycofany przed czasem w 2021 roku ze względu na regulacyjne niuanse techniczne. W końcu powróci, prawdopodobnie jak samochód benzynowy za dekadę, w której będzie to sprzeczne z intuicją. A może zupełnie nowy samochód elektryczny. Przyszłość jest niewyraźna.
Porsche sugeruje dalsze zmiany tej jesieni podczas Dnia Rynków Kapitałowych. Plany strategii na rok 2022 mogłyby obejmować trzyrzędowy SUV większy od Cayenne. Najpierw benzyna, potem prąd. Logiczny krok, jeśli oczywiście ludzie nadal chcą w nich siedzieć.
Duży cień
Porsche jest częścią Grupy Volkswagen. Volkswagen przeżywa kryzys tożsamości.
W zeszłym miesiącu grupa VW ogłosiła, że zmniejszy gamę swoich modeli o 50%. Połowa modelek odejdzie. Rocznie będzie produkowanych o milion samochodów mniej. To krwawa czystka.
Czy będzie to miało wpływ na Porsche?
Nikt nie wie tego na pewno. 911 to forteca. A co z Taycanem? Panamery? Zastępca Macana? Istnieją tylko po to, aby przynosić korzyści nowej, usprawnionej wizji firmy macierzystej.
911 przetrwa. Wszyscy inni po prostu wstrzymali oddech.






























