Skywell został uwięziony. Brytyjski importer Innovation Automotive został nagle zamknięty. Bez ostrzeżenia. Żadnego hałasu.
Marka dopiero zaczyna podbijać rynek. Pod koniec 2023 roku (a właściwie pod koniec 2024 roku, jak nam się wydawało, kupującym) wszedł na rynek z crossoverem BE11, próbując wzbudzić zainteresowanie, jakiego po prostu nie było. Spójrz na liczby. Czerwiec 2024? 64 rejestracje. To ich najlepszy miesiąc w historii.
Nie ma co świętować, skoro w sumie w 2024 r. było tylko 6 samochodów. W 2025 r. dodano tylko 31 samochodów. A od stycznia do maja 2026 r. – kolejne 26.
Plus: 6 + 31 + 26 = 63. To o jeden miesiąc mniej niż najlepszego miesiąca 2024. To nie jest wzrost, to po prostu palenie bez ognia.
„To w ogóle nie odbija się na Skywell”.
Takie stanowisko prezentuje przedstawiciel Innovation Automotive. Firma importowała także samochody dostawcze DFSK i wydaje się, że zamknięcie było decyzją właścicieli o charakterze wyłącznie finansowym. Nie mieli środków, żeby walczyć na przesyconym rynku. Teraz kończą działalność i skupiają się na Bliskim Wschodzie.
Ale tu leży problem. Gwarancja. Co się stanie, jeśli Twój samochód elektryczny zepsuje się za sześć miesięcy?
Skywell szuka nowego partnera w Wielkiej Brytanii. Złe wieści otrzymało już szesnastu dealerów w Anglii i Walii. Innovation Automotive twierdzi, że posiada znaczny zapas części Skywell. Mają nadzieję przenieść ten asortyment wraz z marką do nowego nabywcy. Jeśli tak się stanie, wsparcie gwarancyjne będzie mogło być w jakiś sposób kontynuowane.
Ale żadne porozumienia nie zostały podpisane. Wszystko wisi w powietrzu, jest niepewne.
Jeszcze gorzej jest z DFSK. „Ograniczona” podaż części zamiennych została rzekomo „przeniesiona”, ale przyszłość jest niepewna. Czy na elektryczny van EC35 przysługuje gwarancja? Ona odeszła. Kropka. Starzy członkowie zespołu pracują samodzielnie, próbując znaleźć lukę, jakieś wyjście dla właścicieli vanów. Ale dlaczego?
Cały personel opuścił biuro 30 czerwca. Zwolniony. Wśród nich był mówca, z którym rozmawiał Autocar, prawdopodobnie udzielający wywiadu, gdy jego odznaka była już w pudełku.
Skywell nadal ma samochody. Sama marka nie umarła. Po prostu nie ma już domu w Wielkiej Brytanii. Dopóki nie pojawi się nowy inwestor, właściciele działają w ciemno, mając nadzieję, że obietnice części zamiennych nie staną się pustymi słowami. Albo że właściciele z Bliskiego Wschodu uznają, że do Wielkiej Brytanii nie jest tak daleko, żeby polecieć.
Pytanie wisi ciężko i cicho nad każdą pustą przestrzenią przed domem.
