Prawie połowa samochodów wynajmowanych w Wielkiej Brytanii jest obecnie zasilana akumulatorami. Nie jest to zaskakujące.
W porównaniu z nimi koszt leasingu samochodów benzynowych i diesla wydaje się absurdalnie wysoki. Podatki od świadczeń rzeczowych zdecydowanie faworyzują pojazdy elektryczne. Ponadto zyskujesz cichą kabinę i natychmiastowe dostarczanie momentu obrotowego.
Ale słowo „elektryczny” nie jest magiczną różdżką, która rozwiązuje wszystkie problemy. Niektóre samochody elektryczne zachowują się na drodze jak wózki z supermarketu. Inni mają moc, ale nie mają duszy. Ale Genesis Electrified GV70 naprawdę działa. Jest szybki, luksusowy i nie zmusza do kompromisów, żeby tylko dostać się do biura.
Mniej słów, więcej napięcia
Samochód został wprowadzony na rynek w 2023 r. Do 2025 r. wyciągnął już kilka ważnych lekcji.
Genesis wysłuchała opinii. Inżynierowie w Seulu i Niemczech dużo się komunikowali, przejechali dziesiątki tysięcy mil i wprowadzili zmiany w charakterystyce. Rezultatem jest samochód specjalnie dostosowany do europejskich dróg.
Większy udział w wynikach ogólnych miał akumulator. Teraz, jak wynika z testów WLTP, na jednym ładowaniu można przejechać 298 mil (około 480 km). Liczba ta ma większe znaczenie w przypadku ofert płacowych niż weekendowych wycieczek do Szkocji.
Łączy luksus, szybkość i obowiązki rodzinne w jeden pakiet, bez konieczności rozbijania banku.
Dostępne są trzy konfiguracje. Wszystkie są bogato wyposażone. Żadnych wyjątków.
Linie zasługują na uwagę
Większość crossoverów biznesowych wygląda, jakby zostały zaprojektowane przez tę samą komisję. GV70 ignoruje komitety.
Koreański design ma charakter. Ostre kąty, drogie materiały i poczucie… dramatu. Nowy model zachowuje najlepsze cechy, ale doszlifowuje je do połysku.
Przedni zderzak ma nowy kształt. W reflektorach zastosowano technologię LED Micro Lens Array (MLA). Oznacza to, że wiązka światła jest naprawdę przydatna w nocy, a nie tylko oślepiająco jasna. Port ładowania jest ukryty w osłonie chłodnicy. Nagrzewa się automatycznie. Po co? Aby nie zamarzła i nie zamykała się szczelnie, gdy nadejdzie zima.
Nie ma miejsca na półśrodki: dla menedżerów liczy się wygląd.
Możesz wybrać jeden z dziesięciu kolorów: gładki, matowy, metaliczny. Jeśli chcesz wtopić się w ruch uliczny, śmiało. Jeśli chcesz zbierać wyświetlenia, jest to również opcja. Wersje Dynamic i Luxury są wyposażone w nowe 20-calowe koła. Wersja Pure wyposażona jest w 19-calowe koła poprawiające aerodynamikę.
Mówiąc o aerodynamice, żaluzje osłony chłodnicy otwierają się i zamykają automatycznie. Istnieje również pełne pokrycie podwozia. Zmniejsza to współczynnik oporu. Mniejszy opór powietrza oznacza większy zasięg i mniejszy szum wiatru przy prędkości 70 mil na godzinę. Wygrana-wygrana.
Wnętrze: miękkie w dotyku
Wnętrze zmieniło się bardziej niż na zewnątrz. I zmiany przyniosły mu korzyść.
Miękkie materiały są teraz wszędzie. Żadnego twardego plastiku, który piszczy po trzech zimach. Prawdziwa skóra. Prawdziwa wełna. Właściwie mieszanka. Nici produkowane w sposób zrównoważony z plastikowych butelek i starych sieci rybackich. Brzmi dziwnie? W dotyku przypomina kaszmir.
Na desce rozdzielczej znajduje się ogromny, 27-calowy panoramiczny ekran. Jedna szyba łączy w sobie deskę rozdzielczą i system multimedialny. Obok szczotkowanego aluminium dostępne są skórzane wykończenia w kolorze czarnym, szarym lub białym. Wygląda drogo.
Salon powinien być miejscem, w którym chce się przebywać.
W środku jest cicho. Nastrojowe oświetlenie działa uspokajająco. Siedzisz nisko i szeroko. To jest dobre dla twoich pleców i poziomu stresu.
Tutaj praca i wypoczynek łączą się. Przestrzeń w bagażniku jest rozsądna. Na tylnym siedzeniu jest dużo miejsca na nogi. Bez problemu zmieści się w wózku spacerowym lub torbie z laptopem, bez żadnych dodatkowych trików.
Menedżerowie flot szukają wartości. Kierowcy szukają komfortu. Ten samochód wypełnia tę lukę. Nie wymaga ciągłej uwagi, ale podtrzymuje ją, gdy jesteś w środku.
Czy jest jakiś haczyk? Przyzwyczajenie się do przycisków Genesis może zająć krótki okres. W przeciwnym razie trudno dyskutować z kosztem za milę.
Podłączasz kabel ładujący. Maszyna myśli przez chwilę. I jesteś w drodze.
