Podatek od pełnowymiarowych SUV-ów: kogo naprawdę rujnują wpływy z benzyny

6

Średnie zużycie wynoszące 706 dolarów to kłamstwo

Powiedziano Ci, że przeciętny kierowca wyda w tym roku 706 USD więcej niż normalnie ze względu na podwyżki cen paliwa. Brzmi to nieprzyjemnie. Ale to także wprowadza w błąd. Przynajmniej dla większości z nas. Dla niektórych właścicieli pompa na stacji benzynowej to nie tylko drobna niedogodność, ale powód, dla którego ich budżet po prostu się zawalił.

Jeśli kupiłeś SUV-a w styczniu, myśląc, że ceny się ustabilizują, zostałeś surowo ukarany. Ceny benzyny wzrosły w ciągu kilku miesięcy o 46%. Ostry skok, który jest postrzegany jako zwykła kradzież.

W badaniu przeprowadzonym przez iSeeCars zbadano zakres szkód. Wyniki? Niezadowalający. Podczas gdy średni krajowy wzrost kosztów wyniósł 706 dolarów, właściciel Toyoty Sequoia odnotował balonowy rachunek roczny o 1623 dolarów. Prawie dwukrotnie. Przepaść się powiększa i szkodzi kieszeni.

SUV-y ponoszą największy ciężar

Zgadłeś. Na liście liderów wzrostu kosztów znajdują się duże samochody. Takie, na które uwielbiamy patrzeć, ale nie znosimy „karmić”.

  • Toyota Sequoia – roczne zużycie paliwa sięga 5145 dolarów
    – Chevrolet Suburban – 4890 dolarów (w przybliżeniu)
  • Nissan Armada — 4700 dolarów
  • GMC Yukon XL — 4600 dolarów
  • Chevrolet Tahoe — 4100 dolarów

Niedaleko w tyle pozostają Cadillac Escalade ESV, GMC Yukon i Jeep Wagoneer. Jeśli Twój samochód wymaga trzech tankowań, aby napełnić zbiornik, podczas gdy hybrydowy Prius przed Tobą dosłownie łapie powietrze, oznacza to, że jesteś teraz grupą docelową odczuwającą ból.

Ale oto nieoczekiwany zwrot akcji. Chrysler Pacifica.

Tak. To jest minivan.

Zajmuje dziesiątą pozycję na liście samochodów o największych wzrostach kosztów. Jak to? Matematyka. Ludzie często jeżdżą minivanami. Właściciele minivanów pokonują prawie 29 300 mil rocznie. Właściciele Picad i SUV-ów przejeżdżają prawie 5000 mil mniej. Płacisz za to, co odczytuje Twój licznik przebiegu. Roczny rachunek za paliwo Pacificy wynosi około 3900 dolarów, czyli nieco mniej niż w przypadku hybryd. Średni koszt utrzymania tradycyjnego pojazdu z silnikiem spalinowym wynosi obecnie 2240 USD rocznie. Pacifica płaci ponad dwukrotnie wyższą kwotę podstawową, ponieważ przebieg nigdy się nie kończy.

Zwykły samochód jest nadal tani

Jeśli prowadzisz zwykłego sedana, zrób wydech. Na razie. Segment pojazdów osobowych pozostaje jedynym, który nie jest zakładnikiem rachunków za wielkości ciężarówek z silnikiem Diesla. Koszty dla tej grupy wzrosły jedynie o 606 USD, co dało łączną kwotę roczną wynoszącą 1920 USD.

Gdy zużycie jest niskie, wydajność ma większe znaczenie.

Są też hybrydy. Tradycyjne hybrydy są obecnie królami wzgórza. Mimo że ci kierowcy przejeżdżają więcej mil niż fani czystej benzyny, nadal płacą 700 dolarów mniej rocznie. Dlaczego? Ponieważ każdy kilometr kosztuje mniej, jeśli zużywasz o połowę mniej paliwa.

Dlaczego nie możemy po prostu przesiąść się na mniejsze samochody

To jest pułapka. Nie możesz tak po prostu zrezygnować ze źródła utrzymania.

Wykonawcy potrzebują ciężarówek do ciągnięcia drabin. Rodziny z czwórką dzieci potrzebują trzech rzędów siedzeń. Rolnicy i mieszkańcy wsi mieszkają tam, gdzie do najbliższej stacji benzynowej jest czterdzieści mil, a droga jest gruntowa. Praktyczność nie dba o Twoją zdolność kredytową.

Dlatego musimy balansować pomiędzy dwiema rzeczywistościami. Potrzebujemy przestrzeni. Potrzebujemy nośności. Ale za każdym razem, gdy zbliżamy się do pompy, matematyka krzyczy na nas, że tracimy pieniądze.

Sprzedaż pojazdów hybrydowych rośnie, ponieważ ludzie dokonują takich obliczeń. Ceny rosną. Włącza się logika.

Dla wszystkich innych, którzy utknęli na Sequoi? Po prostu nauczysz się płacić ten podatek.

Motor1 zauważa tę tendencję: wraz ze wzrostem cen oszczędności na hybrydach zmieniają się z „miłego bonusu” w „absolutną konieczność”.

Idziemy tam, gdzie musimy. Pompa gazowa ma swój udział.

Co masz w zbiorniku w tym tygodniu?