Samochody koncepcyjne, które naprawdę zrobiły różnicę

15

Rozejrzyj się.

Zobaczysz „samochody koncepcyjne”, które w rzeczywistości są modelami seryjnymi ukrytymi pod maską. Arkusz winylowy, błyszczący tynk. To nie są koncepcje. To są chwyty marketingowe.

Ale pewnego razu… W tamtych czasach. Termin ten oznaczał coś odważniejszego. Oznaczało „co jeśli?”. Przeznaczony był do samochodów, które łamały przepisy. Nie dla tych, które wkrótce będą dostępne w sprzedaży u lokalnego dealera samochodowego. Dla tych, którzy rozciągnęli ludzką wyobraźnię do granic możliwości.

Zajrzeliśmy w przeszłość. Przez osiem dekad stali i włókna szklanego. Dziesięć razy ta lista ledwo zarysowałaby powierzchnię. To niekończąca się gra. Oto co udało nam się znaleźć.

Pierwsza podróbka

Buick Y-Job (1739)

Poczekaj. Nr 1939.

Ludzie mówią, że Y-Job General Motors to pierwszy na świecie samochód koncepcyjny. Technicznie. Tytuł może należeć do Volvo Venus Bilo, drewnianej łodzi na kołach z 1933 roku, ale to nudna historia. Y-Job uczynił Harleya Earla legendą. To jest ważniejsze.

Wyglądał jak jutro. Ukryte reflektory. Elektryczne szyby. Rozsuwany dach ukryty pod twardą pokrywą tunelu. Ustanowił szablon dla każdego amerykańskiego samochodu zbudowanego po wojnie. Gładki. Niebezpieczny. Szybko.

Era odrzutowców

Buick LeSabre (51)

Earl chciał przerwy. Dostarczył LeSabre.

Był to powojenny boom w formie stali. Optymistyczny. Głośny. Siedział całą stopę niżej niż jakikolwiek inny samochód na drodze. Pod elegancką przednią szybą i płetwami tak masywnymi, że rzucały własny cień, ryknął 335-konny silnik V8. Wielka Trójka kopiowała ten wygląd przez całą dekadę. Po co naprawiać coś, co lata?

Czy pada deszcz? Dach kabrioletu otwierał się automatycznie. Estetyka reaktywna przenika rzeczywistość od ponad dekady. Brać się do rzeczy. Robi się szybciej.

Ford XL-500 (53)

Jazda miała być bezwysiłkowa. Wystarczy nacisnąć przycisk. XL-500 obiecał zerowe tarcie.

Wszędzie szkło. Dosłowne akwarium ze złotymi rybkami. Ford wiedział, że usmażysz się w środku, więc zainstalował wcześniej system klimatyzacji, aby chronić Twoją skórę. Telefon? Tak. Wbudowane podnośniki do przebitych opon? Z pewnością. Wyobrażali sobie życie tak wygodne, że nie trzeba wychodzić z samochodu.

Alfa Romeo BAT 5 (53)

Ameryka nie miała monopolu. Nawet nie blisko.

We Włoszech Bertone oszalał. Rozebrali Alfę Romeo do kości. Wynik: BAT 5. Aerodynamika wzięła górę. Współczynnik oporu Cd wyniósł 0,23. Łatwy. Śliski.

Tylko 100 KM rozpędziło ten 1100 kg klin do 120 mil na godzinę. Leciała. W następnym roku zbudowali BAT 7. Obniżyli opór do 0,19. Fizyka skapitulowała.

Buick Wildcat II (54)

Włókno szklane. Fronty z latającymi skrzydełkami. Wildcat II pojawił się w 1953 roku, w tym samym roku zadebiutowała Corvette.

Przyjrzyj się uważnie środkowej części. To jest przodek „Vette”. Bezpośredni rodowód. Tutaj ustalono język projektowania. Radykalny, otwarty, niezachwiany.

Duch

De Soto Adventurer II Coupe (54)

A potem sygnał znika.