Inteligentne #2: Analiza nowego dwumiejscowego samochodu elektrycznego

12

Ulice Berlina, Buenos Aires i Hongkongu wyglądają znacznie dziwniej niż zwykle. Powodem jest to, że marka Smart umieściła wielkoformatowe graffiti w postaci cyfry „#2” w największych miastach na całym świecie. Wygląda jak przypadkowy rysunek, ale tak naprawdę to zwiastun.

Niemiecka marka sugeruje następcę swojego kultowego dwumiejscowego samochodu. I w przeciwieństwie do niezręcznych żartów z przeszłości, te dzieła sztuki ulicznej faktycznie pokazują, jak wygląda produkcyjna wersja samochodu.

Wyrafinowana twarz rekina i praktyczne detale

Sztuka uliczna prezentuje model produkcyjny, który szanuje swojego koncepcyjnego poprzednika, ale dodaje rozwiązania z życia wzięte. Najbardziej zauważalna zmiana? Kratka wentylacyjna. Ostry „pysk rekina” z przodu został lekko dopasowany do kształtu. Maska została lekko przesunięta do tyłu, co nadaje samochodowi inny wygląd.

Zwróć uwagę na technologię oświetleniową. Koncepcja obejmowała efektowne, złożone reflektory. W wersji produkcyjnej zastąpiono je pionowymi kurtynami powietrznymi. Mniej wystroju. Więcej funkcji.

Profil boczny jest gładki. Dominują zaokrąglone nadkola. Widoczne są teraz zoptymalizowane aerodynamicznie koła. Opcjonalna czarna kontrastowa zatyczka wskazuje, że dostępny jest dwukolorowy lakier. W projekcie wreszcie pojawiły się klamki do drzwi, które wyglądały jak pełnoprawne części mechaniczne, a nie cyfrowe abstrakcje. W układzie widać nawet lekkie nawiązanie do Toyoty iQ.

Tył i wymiary mają znaczenie

Smart w oficjalnych zwiastunach trzymał tył samochodu w tajemnicy. Jeśli jednak dokładnie przyjrzysz się rysunkowi ukrytemu w szczegółach graffiti, tajemnica zostanie ujawniona. Z przodu znajdują się okrągłe tylne światła. Wysoko widać wyraźny spoiler.

Pokrywa bagażnika wygląda bardziej tradycyjnie. Posiada w środku niszę do zamontowania numeru – to ogromny plus ze względu na praktyczność. W czarnym zderzaku rezygnuje się z cyfrowego wyświetlacza na rzecz czegoś, co wygląda na standardowy reflektor. Mniej ekranów oznacza większe bezpieczeństwo.

Jeśli chodzi o rozmiary, liczby opowiadają historię. Nowy numer 2 ma długość 109,9 cala (2792 mm). Jest o 3,8 cala dłuższy od ForTwo drugiej generacji, który zastępuje. Jednocześnie promień skrętu został zmniejszony do zaledwie 22,8 stopy (około 7 metrów). Jak działa ta geometria? Optymalizacja rozstawu osi prawdopodobnie odgrywa ważną rolę, ale w rezultacie samochód wydaje się dłuższy, ale także bardziej zwinny w ruchu miejskim.

Elektryczna Kompaktowa architektura i zasięg

Pod nadwoziem znajduje się platforma Electric Compact Architecture. Jest to baza zbudowana specjalnie dla tej klasy miejskich pojazdów elektrycznych. Pojemność baterii wynosi około 35,7 kWh. Zasięg wynosi około 186 mil (około 300 km w przypadku użytkowników systemu metrycznego).

Kiedy trzeba szybko naładować, szybkie ładowanie DC przejmuje większość obciążenia. System jest w stanie naładować akumulator od 10% do 80% w czasie krótszym niż 20 minut. Ten czas wystarczy, aby szybko zatrzymać się na kawę i znacząco uzupełnić rezerwę mocy.

Sztuka, inżynieria i marka

Dział marketingu nie bez powodu wykonał graffiti. To był wspólny wysiłek. Projektanci Mercedes-Benz współpracowali z lokalnymi artystami, takimi jak Martin Rohn i Georgia Lowry. W Azji swój wkład wniósł Zhu Bing. Prace grupowe nadzorowane były przez grupę Rodzice Rodzice.

Ta współpraca nie jest przypadkowa. Dosłownie oddaje istotę marki. Smart oznacza Swatch, Mercedes, Art. Sama nazwa oznacza porozumienie trójstronne. Swatch zapewnił tempo i masowy urok. Mercedes zapewnił wiedzę inżynieryjną i luksus. Sztuka wniosła wagę kulturową.

Mamy teraz jaśniejszy obraz tego, co nas czeka. #2 jest mniejszy niż myślisz, wystarczająco naelektryzowany do codziennego użytku i ubrany jak płótno dla sztuki. Skąd takie opóźnienie? Platforma kosztuje. Rebranding trwał dłużej. Teraz kropki są połączone.

Samochód pojawi się w miastach, gdzie parkowanie to koszmar, a przestrzeń to luksus. Ona nie zbawi świata. Ale może to zaoszczędzić Ci dojazdów. Co się stanie, gdy koncepcja napotka realne krawężniki? Czas pokaże.