Lange: Obrońca za 350 tysięcy dolarów. Tak, to diesel.

10

Maszyna ta zasilana jest olejem napędowym.

Chodźmy po kolei. Heldeburg zbudował Lange, klasycznego Land Rovera Defendera, który został gruntownie przeprojektowany i kosztuje prawie dwukrotnie więcej niż nowy Defender OCTA. Jeśli mówimy o liczbach, to za nową plastikową wersję w USA proszą o 158 800 dolarów. Za Lange żądają 348 726 dolarów.

Wydaje się szalony? Być może to prawda.

Większość warsztatów szuka łatwego zarobku. Biorą stare nadwozie, wpychają nowoczesne V8, instalują nową skrzynię biegów i gotowe. Heldeburg wybrał trudną trasę.

Zachowali oryginalny 300TDi z turbodieslem.

Może i jest przestarzały według współczesnych standardów, ale to mechaniczna dusza samochodu. Silnik został jednak poważnie zmodyfikowany, dodając 42% mocy. Postać została zachowana, ale dodano „podłoże”. Kupujący otrzymuje jedno i drugie.

Ta bestia została pierwotnie zamówiona przez rolnika z Teksasu do jego posiadłości ziemskich. Jeździł nim przez dwa lata, ale za bardzo zakochał się w tym samochodzie, a może w samym Heldeburgu. W rezultacie wymienił go na model 130. I tak Lange znalazł się na rynku.

Po co trzymać diesla, skoro wszyscy gonią za V8? Bo charakteru nie wsadza się do samochodu na weekend.

Co jeszcze się zmieniło?

Prawie wszystko. Hamulce są klasy sportowej. Układ kierowniczy wyposażony jest w nowoczesny układ wspomagania kierownicy. Żadnych zmagań z kierownicą na asfalcie. Zawieszenie jest nowe: amortyzatory, stabilizatory – wszystko zostało zaktualizowane. Samochód pewnie trzyma się drogi na autostradzie, ale jednocześnie zachowuje zdolność czołgania się po skałach, zgodnie z oczekiwaniami od Defendera.

Nadwozie samochodu jest pomalowane w kolorze Oak Green Metallic. Krycie jest bez zarzutu. Heldeburg zainstalował matową czarną klatkę bezpieczeństwa, która wygląda agresywnie. To nie tylko hołd dla stylu. Rama jest zintegrowana z ramą, zapewniając prawdziwą wytrzymałość konstrukcyjną. Jeśli samochód przewróci się na drodze terenowej lub gruntowej, pasażerowie przeżyją. Przód ma trwały stalowy zderzak, czerwone haki holownicze i czarną osłonę chłodnicy. Nowe reflektory zapewniają doskonałe oświetlenie drogi w ciemności.

Jest drogi. Jest stary. Jest potężniejsza niż wersja, która jest zwykle oferowana.

Czy to jest warte trzysta tysięcy dolarów?

Może. A może to tylko przykład tego, jak wysoko cenimy autentyczność w epoce jednolitości. Cena pozostaje taka sama. Silnik wysokoprężny z rzężeniem budzi się do życia.

I odchodzi.